Jaka muzyka najbardziej wpada w ucho?

207

Mało kto wie, ale muzyka może być dodatkowym atutem marketingowym. Nie różni się w tej kwestii znacznie od zapachów w pomieszczeniach, wystroju wnętrz lub profesjonalnej obsługi klienta. Potrafi oddziaływać na zmysły i wprowadza konsumenta w dobry nastrój, a dzieje się to szczególnie często w supermarketach. Puszczają ją też w swoich punktach bukmacherzy lub operatorzy telefonii komórkowej. Badania potwierdzają, że 91% kupujących woli kupować w sklepach, gdzie gra jakaś muzyka. Jakie dźwięki konkretnie przyciągają klientów?

Muzyka dynamiczna

Muzyka we wnętrzu powinna być dopasowana do rodzaju sklepu lub punktu usługowego. W przypadku supermarketów czy zakładów bukmacherskich najlepiej puścić coś dynamicznego. Klient ma wtedy poczucie pośpiechu i szybciej podejmuje decyzje. Musi jednak być przy okazji wesoła, żeby konsument miło spędzał czas. Muzyka taka nie powinna być na głównym planie i być lekko wyciszona. W ten sposób działa bardziej na podświadomość. Zmiana klimatu powinna być odczuwalna od razu po wejściu do budynku i znacznie różnić się od dźwięków z zewnątrz.

Ambient 

W przypadku miejsc, gdzie klient ma spędzić więcej czasu: salony urody, salony fryzjerskie, ośrodki SPA czy baseny, warto postawić na ambient. Jest to rodzaj muzyki oparty na przestrzennych plamach dźwięku, bardzo kojących i odprężających. Nic wtedy nie powinno wyganiać klienta który powinien cieszyć się daną chwilą. Czasami stawiają na nią też sklepy z ekskluzywną odzieżą, biżuterią czy bardziej prestiżowi bukmacherzy, gdzie klienci obstawiają za duże pieniądze. 

Muzyka wesoła i optymistyczna 

Wesołe miasteczka, salony gier czy kina przyjmują całkiem odrębną taktykę. Muzyka w takich miejscach ma być skoczna, zabawna i ma nastrajać do dobrej zabawy. Zwłaszcza jeśli chodzi o samopoczucie dzieci. Park Energylandia w Zatorze stworzył nawet własny soundtrack który dodawany jest razem z biletem jako prezent. Ambient w takich miejscach zdecydowanie uśpiłby klientów, z kolei dynamiczna muzyka z marketów wprowadziłaby zbędną nerwowość.

Piosenki radiowe 

Wiele zakładów bukmacherskich czy supermarketów nie ma konkretnej strategii marketingowej dotyczącej dźwięku. Idą wtedy na łatwiznę i puszczają tradycyjne hity ze znanych stacji radiowych. Często to również bardzo dobra taktyka, a na pewno lepsza niż wieczna cisza. Znane piosenki radiowe wprowadzają klientów w dobry nastrój, a ponadto lepiej wpływają na pracowników. Przez dynamiczną muzykę stres w pracy bywa tylko potęgowany, dlatego tekst ulubionej piosenki pomaga znacznie zredukować zmęczenie. 

Jaką muzykę puszczać klientom? 

Rodzaj muzyki nie zależy tylko od placówki, jaką prowadzimy. Trzeba ją dostosować do indywidualnego klienta. Przykładowo rano w sklepie czy zakładach bukmacherskich przebywają zwykle osoby starsze. Dlatego można lekko zredukować intensywność i puścić coś spokojniejszego. Z kolei wieczorem przychodzą ludzie młodzi, kibice i niedoszli imprezowicze. Warto wtedy puścić coś weselszego, optymistycznego, ale jednocześnie wpływającego na dodatkowe zakupy. 

Oceń nas!